|
Odbywa się rozprawa w sšdzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teciowej. Sędzia pyta co oskarżony ma na swojš obronę.
- Wysoki Sšdzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańcze, gdy w pewnym momencie wylizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i włanie wtedy do kuchni weszła teciowa i polizgnęla się na skórce, i upadła na nóż... i tak siedemnacie razy pod rzšd.
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 57 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|